Jakie są najsilniejsze waluty w …

Jak wyliczyła agencja Blo…

Polski Fundusz Rozwoju o emerytu…

Paweł Borys, prezes Polsk…

Miejmy się na baczności przed za…

Okres letni w pełni, a wr…

Przedłużenie sankcji gospodarczy…

Zgodnie z przewidywaniami…

Pole magnetyczne alternatywą dla…

Nie jest obecnie już żadn…

Co umowy śmieciowe oznaczają dla…

Około miliona Polaków pra…

Zbliża się ostateczny termin wyb…

Polacy czują się ostatnio…

Potrzebujesz stypendium? Sprawdź…

Chociaż wakacje jeszcze t…

Środki z programu 500+ wspomagaj…

Jak wykazują najnowsze ba…

Jednolity podatek?

Rząd wciąż planuje ujedno…

«
»
TwitterFacebookPinterestGoogle+

Nadal nie wszystkie wyroki Trybunału Konstytucyjnego opublikowane

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego przedłuża się. W sierpniu, co prawda, premier Beata Szydło opublikowała w Dzienniku Ustaw dwadzieścia jeden zaległych wyroków. Jednak zarówno opozycja, Komisja Europejska, jak i organizacje sędziowskie zgadzają się: to nie rozwiązuje kryzysu konstytucyjnego. Nieopublikowane pozostały jeszcze dwa wyroki: z 9 marca i 11 sierpnia, które dotyczą Trybunału Konstytucyjnego.

Historia sporu o Trybunał Konstytucyjny

Paradoksalnie historia sporu o TK rozpoczęła się jeszcze w czasach rządów koalicji PO-PSL. Pod koniec rządów zdecydowano się na wybór pięciu nowych sędziów: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka i Andrzeja Sokalę. Trzech z nich, jak orzekł później TK, wybrano w sposób poprawny, dwójkę z wyprzedzeniem, gdyż ich kadencja zaczynała się już w czasie rządów Pis. Prawo i Sprawiedliwość nie uznało jednak wyroku TK. Nie zaprzysiężono trzech poprawnie wybranych przez poprzedni rząd sędziów, nominowano zamiast nich pięcioro nowych.

Ustawy „naprawcze”

W między czasie rząd Prawa i Sprawiedliwości uchwalił dwie ustawy „naprawcze” dotyczące funkcjonowania Trybunału Sprawiedliwości, które w praktyce przyczyniły się do dalszego paraliżu tej instytucji. Obydwa te akty ustawodawcze trafiły pod ocenę Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy z nich, został 9. marca 2016 roku uznany za „w całości niezgodny z Konstytucją”. Ten wyrok TK nie został opublikowany. Druga ustawa „naprawcza” z lipca 2016 roku została uznana za niezgodna Konstytucją w bardzo istotnych fragmentach. Zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim obowiązku rozstrzygania spraw w kolejności, w jakiej napływają, możliwości blokady wyroku przez czterech sędziów, oraz zapis, że prezes TK „kieruje wniosek do opublikowania wyroku przez premiera”.

Co dalej?

Publikacja części wyroków miała prawdopodobnie stanowić gest pokazujący, że rząd jest gotowy do kompromisów, jednak trudno uważać to za rozwiązanie problemu. Możemy podejrzewać, że rząd gra na czas, do momentu gdy zakończy się kadencja obecnego prezesa TK. Zastanawiać może stosunkowo wysokie poparcie dla partii rządzącej w tej sytuacji. Eksperci uważają, że jest to związane z faktem, że Polacy zawsze uważali, że polityka jest brudna, a od sprawy TK bardziej interesuje ich gospodarka czy biznes.

Foto: polityka.zaczyn.org

Tweet about this on TwitterShare on Facebook1Share on Google+2