Środki z programu 500+ wspomagaj…

Jak wykazują najnowsze ba…

Jednolity podatek?

Rząd wciąż planuje ujedno…

Zmiany, na które tyle lat wszysc…

Rząd Prawa i Sprawiedliwo…

Jak to będzie z tym obniżeniem w…

Wiadomości z biznesu poda…

Zbliża się ostateczny termin wyb…

Polacy czują się ostatnio…

Znaczące podwyżki prądu już na h…

Od lat uskarżamy się na c…

Potrzebujesz stypendium? Sprawdź…

Chociaż wakacje jeszcze t…

Zadłużenie polskiego społeczeńst…

Zadłużenie polskiego społ…

Założenia ustawy o systemie moni…

Podczas kampanii wyborcze…

Przedłużenie sankcji gospodarczy…

Zgodnie z przewidywaniami…

«
»
TwitterFacebookPinterestGoogle+

Nie będzie już w szkołach przyrody?

Wraz z reformą z 1999 roku w szkołach podstawowych pojawiła się przyroda, która w klasach od czwartej do szóstej zastąpiła geografię, fizykę, chemię i biologię. Okazuje się jednak, że MEN wystąpił z projektem, na mocy którego mają zostać ponownie przywrócone te przedmioty. W związku z tym nasuwa się więc pytanie, co stanie się z nauczycielami przyrody? Czy brak tego przedmiotu w szkołach wiąże się dla nich z otrzymaniem wypowiedzenia? Jest się czego obawiać?

Co zawiera projekt ramowy planów nauczania pokazany przez MEN?

W projekcie ramowym MEN dotyczącym planów nauczania przyroda ma być przedmiotem tylko w czwartej klasie. Przedmiotu tego dzieci miałyby się uczyć tygodniowo przez dwie godziny. Następnie w klasie piątej przyrodę ma zastąpić geografia, biologia oraz fizyka, a w klasie siódmej ma dodatkowo dojść jeszcze chemia.

Co ma w tej sprawie do powiedzenia minister edukacji?

Według rozporządzeń ministra edukacji, aby nauczyciel mógł uczyć jakiegokolwiek przedmiotu musi mieć ukończone studnia, których zakres przedmiotowy pokrywa si z zakresem wykładanych w przyszłości treści. Co to więc oznacza? Chodzi o to, że biolog nie posiada uprawień do nauczania geografii, tak samo jak ktoś, kto ukończył studia w kierunku przyrody.

Koniecznością okazuje się więc być szybkie przekwalifikowanie. Według MEN dodatkowe pieniądze na dokształcanie nauczycieli miałyby pochodzić od samorządów. Jednak w praktyce dla szkół korzystniejsze będzie zatrudnianie w miejsce nauczyciel przyrody tych nauczycieli, którzy stracili posadę na skutek likwidacji gimnazjów, gdzie wspomniane przedmioty były już rozdzielone. W jeszcze lepszej sytuacji będą Ci nauczyciele, którzy ukończyli przyrodę w ramach studiów podyplomowych i mogą się pochwalić dwoma fachami.

A co na to ZNP?

Podczas debaty na temat reformy oświaty ze swoimi postulatami wyszły związki zawodowe. Lista żądań najróżniejszych organizacji jest niesamowicie długa. Okazuje się, że ZNP domaga się podwyżki płac, a także dookreślenia statusu i kompetencji asystenta nauczyciela. Chcą także rozszerzenia katalogu osób, którym będzie się należeć świadczenie kompensacyjne. Z kolei postulatem WZZ jest ustawowe ograniczenie liczby dzieci w klasie.

Foto: filing.pl

Tweet about this on TwitterShare on Facebook0Share on Google+0

Polecane

Popularne

Serwisy

Mistrzu